Łapie usunięte
Tekst, zdjęcia, wideo, wiadomości głosowe. Oryginał przychodzi od razu, z imieniem i godziną.
Bot na Telegramie
Rozmówca usunął wiadomość albo po cichu ją zmienił — zobaczysz oryginał. Plus krótkie komendy prosto na czacie.
Podłącz w minutę14 dni wszystko otwarte · bez Telegram Premium · iOS, Android i komputer
Tekst, zdjęcia, wideo, wiadomości głosowe. Oryginał przychodzi od razu, z imieniem i godziną.
Nie tylko „wiadomość edytowana”, ale podświetlone słowo, które podmieniono.
Skasowane po kilku sekundach to osobne powiadomienie. Najciekawsze znika najszybciej.
Autokasowanie przychodzących, powtarzanie za rozmówcą, animacje tekstu, status „pisze”, kalkulator.
„Znajdź, gdzie pisał o płatności” — po wszystkich czatach, po słowie i dacie. Eksport do pliku.
Nie otwieraj — przesuń i odpowiedz czymkolwiek. Amber zapisze kopię.
Umówiliście się na przelew — a numer po cichu zmieniono w już wysłanej wiadomości. Na czacie widać tylko nowy. Amber zachował stary i ostrzeże.
Zmiana nazwy tuż przed prośbą o pieniądze to klasyka. Dowiesz się od razu.
Archiwum jest zaszyfrowane na dysku, klucze osobne, nikt nie ma ręcznego dostępu do rozmów. Jedna komenda kasuje wszystko bezpowrotnie.
Im więcej Amber dla Ciebie złapał, tym wyższy poziom — i tym więcej otwiera: dłuższe archiwum, płatne komendy, tydzień Pro.
Ustawienia → Telegram dla firm → Chatboty
Włącz uprawnienia „Czytanie wiadomości” i „Odpowiadanie”
Gdy ktoś coś usunie, oryginał trafi na Twój czat z botem
14 dni
0
109 ★ / mies.
Płatność gwiazdkami Telegrama, w dwa tapnięcia. Miesiąc odnawia się sam i anulujesz go kiedykolwiek. Dłuższe okresy są jednorazowe: 3 miesiące 299 ★, pół roku 549 ★, rok 990 ★.
Sam Telegram ich nie pokazuje: gdy rozmówca usuwa wiadomość, znika ona po obu stronach. Zobaczyć ją można tylko wtedy, gdy kopia została zapisana wcześniej. Właśnie to robi Amber — podłącza się do Twoich prywatnych czatów i zapisuje wiadomości, zanim zostaną usunięte.
Nie. Podłączanie chatbotów w sekcji „Telegram dla firm” jest dostępne dla wszystkich.
Nie, na czacie nic się nie zmienia. Amber działa po Twojej stronie i pokazuje zapisane treści tylko Tobie.
Nie. Telegram udostępnia botom wyłącznie czaty prywatne — to ograniczenie platformy, nie nasze.
Archiwum jest dostępne tylko dla Ciebie. Jest zaszyfrowane na dysku, klucze trzymane osobno, a nikt nie ma ręcznego dostępu do cudzych rozmów — to wynika z budowy bota, nie z obietnicy. Nie publikujemy go, nie analizujemy i nie przekazujemy nikomu, a jeden ruch kasuje wszystko bezpowrotnie.
Tak, jeśli go nie otworzysz: przesuń wiadomość, odpowiedz czymkolwiek — Amber zapisze kopię. Po obejrzeniu jest to już niemożliwe.
Patrzy nie na słowa, tylko na zachowanie — i widzi to, czego na czacie nie widać. Najmocniejszy przykład: numer do przelewu podmieniono w już wysłanej wiadomości. Telegram pokazuje tylko końcowy tekst, a Amber zachował pierwotny i porówna. Podobnie widzi, gdy wiadomość z numerem albo linkiem znika po kilku sekundach, gdy ktoś prosi o kod z SMS-a albo gdy link prowadzi na domenę udającą bankową. Pojedynczy słaby sygnał milczy — ostrzeżenie przychodzi dopiero przy zbiegu kilku.
Nic nie zniknie: archiwum zostaje, bot działa dalej. Wracają po prostu limity darmowego planu — 3 czaty, 7 dni historii — i pojawiają się dwa warunki: subskrypcja kanałów partnerów i do dwóch ogłoszeń dziennie. Pro znosi jedno i drugie.
Tym opłacany jest darmowy plan. Serwery, miejsce na media i transkrypcja wiadomości głosowych kosztują niezależnie od tego, czy dana osoba płaci, a partnerzy są uczciwszym sposobem na pokrycie tego niż ciche pogarszanie produktu. Jedno kliknięcie i bot działa dalej; Pro usuwa ten warunek na stałe.